poniedziałek, 16 lutego 2015

WIOSENNIE INACZEJ




U mnie wiosna zbliża się wielkimi krokami. Ostatnio nie mogłam się oprzeć, żeby kupić parę żółtych tulipanów. Uwielbiam!
W przypływie wiosennego stanu zaczęłam przeglądać stare gazety. 


Nie wiem, czy to tulipany, czy odrobinę słońca za oknem, ale nagle przypłynęła do mnie fala chęci do robienia porządków. Zaczęłam od porządków w szafie, zrobiłam mały remanent i wystawiłam parę niepotrzebnych ciuchów na allegro. Posprawdzałam też dokładnie te ubrania, które są już tak zniszczone, zmechacone, itd., że nie opłaca mi się (albo po prostu nie chce mi się) ich naprawiać i bez żalu wyrzuciłam. Za rzeczy sprzedane będę mogła upolować jakąś nową zdobycz. Książek póki, co mam w nadmiarze (właśnie kończę „Królową śniegu”), więc postanowiłam uzupełnić garderobę.
Parę pomysłów już jest.
Czytałam kiedyś o stylu kupowania ubrań i dodatków przez Francuzki. Nie pamiętam szczegółów, ale chodziło o to, że Francuzki kupują tylko 5 nowych rzeczy w sezonie. Ale uwaga, w te zakupy nie wlicza się tzw. baza, bielizna, małe akcesoria itp.
Kierując się tą zasadą (ale naginając ją do swoich potrzeb) stwierdziłam, że na niechybnie zbliżający się sezon wiosna/lato na pewno są mi potrzebne (przez ciążę i okres pociążowy nie kupowałam nic, więc należy mi się, nie?):

       1. Nowy płaszcz wiosenno-jesienny (co prawda mam nieśmiertelny beżowy trencz, ale po 7 latach używania mam ochotę na małą zmianę) – co prawda zaliczyłabym go do tzw. bazy, ale teraz są to już moje zasady :). Chętnie kupiłabym taki albo taki.
      2.  Dżinsowa kurteczka, np. taka.
      3. Sportowa bluza „z przymrużeniem oka” – tzn. bez kaptura, o bardziej kobiecym fasonie, np. ze złotym napisem „Mrs Perfect”.
      4. Płaskie sandały (ale nie sportowe), np. takie albo takie albo takie :).
      5. Wiosenna sukienka z krótkim rękawem (nieważne, czy w paski, w kwiatki, czy bez wzoru, ważne, żeby dobrze „leżała”).

Ciekawa jestem, czy Wy w ramach zbliżającej się wiosny uzupełniacie garderobę, czy raczej jednak biblioteczkę? I o jakie łupy?

JUŻ JUTRO zapraszam na post o moich ostatnich „spotkaniach” z polską kulturą: „Ida”, „Służby specjalne”, „Ziarno prawdy”, „Body/Ciało”, „Morderstwo pod cenzurą”. Będzie mrocznie, zagadkowo, historycznie, sensacyjnie… Zapraszam:)