czwartek, 3 grudnia 2015

REFLEKSJE "PREZENTOWE" VS. POMYSŁY NA ŚWIĄTECZNE PREZENTY

kaboompics.com

Święta tuż, tuż... Prezenty kupione? Jeszcze nie kupiliście? To szybciutko do sklepów lub... internetów. Jakie prezenty nas najbardziej cieszą? Chciałabym powiedzieć, że książki, ale mając na uwadze stan polskiego czytelnictwa, nie mogę. Więc co? 
W moim najbliższym otoczeniu czyta zdecydowanie za mało osób, więc zamiast kupić "Ścieżki północy" Flanagana lub najnowszego Murakamiego "Mężczyźni bez kobiet", muszę się nieźle nakombinować. Bo co tu kupić? Biżuterię, szalik, kieliszki, kosmetyki? Połowa prezentów za mną. Parę zostało do kupienia, więc postanowiłam poszukać inspiracji w internecie. A tu niestety... Propozycje prezentów na różnego rodzaju blogach i portalach są chyba dla osób zarabiających pensje prezesów spółek Skarbu Państwa. Powiedzmy sobie szczerze. Wydajecie na jeden prezent więcej niż 100 zł? Podejrzewam, że jest wiele osób wydających max. 50 zł. Zresztą, czy chodzi o to, żeby zawstydzić siostrę designerską miską za cztery stówy? Nie mówię, że to źle kupować drogie prezenty. Ma to sens, jeżeli np. zbieramy cały rok, żeby wykupić ukochanej/emu weekend w Rzymie. Zastanówmy się jednak, czy ekskluzywny zestaw szamponów marki Kerastase na pewno ucieszy naszą mamę? A zestaw do wina dla taty, gdy tata woli piwo? No właśnie. 
I co tu robić? Przede wszystkim pomysły na świąteczny prezent zbieramy cały rok. Jak? Słuchamy naszych bliskich :) Mamie skończył się tusz do rzęs i zastanawia się, jakiej marki tym razem kupić? Nic prostszego, douglasy i sephory mają mnóstwo takich zestawów. Teściowie po raz pierwszy od bardzo dawna wybierają się na zabawę karnawałową? Może nowa koszula lub krawat dla teścia i ładny naszyjnik dla teściowej? Rodzicom popsuł się ekspres do kawy, a uwielbiają wspólne sobotnie poranki z pyszną kawą? Kupcie wspólny, droższy prezent. Siostra ciągle opowiada o bransoletce, którą ma jej ulubiona blogerka? Poszukajcie czegoś podobnego, mieszczącego się w ustalonym budżecie. Brat lubi majsterkować, bawi się w "stolarkę"? Zainteresuj się i zapytaj, czy może mu czegoś brakuje, może pożycza od sąsiada jakiś sprzęt? A co jeżeli kompletnie nie macie pomysłu, bo wasza ukochana osoba "nic nie potrzebuje" i "wszystko ma"? Skompletujcie kosz jedzeniowo-alkoholowy :)
Ktoś z waszych bliskim marzy o droższym upominku? Zróbcie składkę i kupcie: skórzany portfel, smartfon, kaszmirowy sweterek, kryształowe kieliszki lub zestaw japońskich noży kuchennych. 
Mam jeszcze jeden świetny pomysł. Zróbcie lub kupcie przepiękne świąteczne kartki. Co dalej? Zastanówcie się (nawet przez parę dni) i "skomponujcie" życzenia dla każdej bliskiej Wam osoby. Pomyślcie o czym marzy, co lubi, czego oczekuje od życia... Gotowe :)

Miłego popołudnia :) 
P.S. Pierniki zrobione?
kaboompics.com